Forum o gołębiach rasowych Strona Główna



Poprzedni temat «» Następny temat
Młode-podejrzane upadki.
Autor Wiadomość
Matiz 


Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 481
Otrzymał 12 piw(a)
Wysłany: 2010-06-23, 19:19   Młode-podejrzane upadki.

Ostatnio zauważyłem że młode jakoś zaczęły zdychać.Nie wszystkie tak maja ale cześć z nich padła.Trochę zostało zadziobanych,a niektóre zaziębione były lub niedokarmione ale niektóre zdechły nie wiem z jakiego powodu.Zazwyczaj padał mniejszy z lęgu a większy wyrastał na gołąbka dorosłego,ale nie wiem czemu ostatni padały budapeszty miały tak ok 3 tyg.Jak dziś czyściłem cele żeby im dać siana pod gniazdo to w kupach zauważyłem białe larwy i w innych gniazdach tez czy to mogło być powodem śmierci młodych.Młode były w miarę dobrze karmione choć nie wszystkie te co słabo albo wcale padały.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Happek 



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 1370
Otrzymał 105 piw(a)
Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
Wysłany: 2010-06-23, 20:13   

Młode były w miarę dobrze karmione choć nie wszystkie te co słabo albo wcale padały.

Dziwi Cię to? Bo mnie nie.
Słabo karmiony gołąb ma prawo zdechnąć a raczej nawet ciężko żeby było inaczej.
Pogoda nie sprzyja też za bardzo, nie za ciepło w dzień, zimno w nocy, deszcz i inne cuda.
_________________
"Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".

Moja Strona-Zapraszam!



Happek/Szaleniec
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Matiz 


Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 481
Otrzymał 12 piw(a)
Wysłany: 2010-06-23, 20:52   

no ale te co ostatni padły to były w miarę dobrze karmione
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
hetman 

Wiek: 49
Dołączył: 13 Mar 2010
Posty: 277
Otrzymał 21 piw(a)
Wysłany: 2010-06-23, 21:08   problem z młodymi

W zeszły sezonie ( 2009 r ) , też miałem podobny problem z młodymi .
W sumie 95 % pisklaków w celach mi padło .
W tym roku ( sezon 2010 r ) do tej pory 99 % odchowanych młodych .
Opiszę zmiany jakie wykonałem w gołębniku na ten sezon .

po 1 . Zrezygnowałem z wolnego dostępu gołębi do soli ( lizawka i podawana luzem ) .
Sól podawałem za radą ,,doświadczonego gołębiarza „ - to była klęska .
Działanie soli zostało opisane na forum w temacie ,,sól”
// kamillos – napisał :
Witam! W małych ilościach na pewno nie, ale lepiej, żeby jej nie jadły. Sól u gołębi nie ma jak wydobyć się z organizmu, ponieważ nie mają gruczołów potowych. Sól niszczy nerki!Jedni mówią, ze można podawać a inni, że można. Sól działa na gołębie jak narkotyk- uzależniają się od niej. Pozdrawiam! //
Zgadzam się z Nim w 100 % .
Obecnie podaję firmowe dodatki minerałów zawierające mieszankę uniwersalną dla gołębi .
Stosuję też do wody dodatki witaminowo – ziołowe wspomagające odporność młodych w okresie rozwoju i poprawiające wydolność oddechową , zwłaszcza latem .
Podaje też ocet z miodem kupiony w sklepie z dodatkami dla gołębi .
Dodatkowo stosuję preparat na regenerację wątroby .
Dodatki w/w nie są drogie , a zysk 1000 % .

po 2 . Postawiłem na 100 % wentylację gołębnika . Wywaliłem szyby w oknach gołębnika i wstawiłem siatkę . Mam teraz zero bagnisto – amoniakowego odoru w gołębniku ( zwłaszcza rano po nocy ) . Suchy gołębnik to podstawa .
Dodałem fotki przebudowy okien .

po 3 . Po około 10 dniach życia pisklaków odchody w celach po młodych sprzątam średnio co drugi dzień .

po 4 . W sezonie nie dokupuję gołębi z niepewnego źródła , najlepiej z zakupami poczekać do jesieni , ale pokusy kupna nie da się uniknąć :-)) .

po 5 . Miałem wanienkę z wodą do kompania się gołębi postawioną na dachu , stała cały czas tylko wodę dolewałem .
Wywaliłem bo na okrągło babrało się w tej wodzie różne obce tałatajstwo , a moje ptaki chlały tę wodę i karmiły młode . Teraz wystawiam wanienkę do kompania na godzinę i potem zabieram .

po 6 . Mam kupne karmiki na i tylko tam podaję karmę dla gołębi , nie sypię karmy na glebę lub brudną podłogę w gołębniku .
Karmy daję tyle by była zjedzona , a stara nie zjedzona długo nie leżała w karmiku , jak taka jest to wywalam .

Na razie to tyle .

po.JPG
Plik ściągnięto 12 raz(y) 121.65 KB

przed.JPG
Plik ściągnięto 12 raz(y) 82.25 KB

Ostatnio zmieniony przez hetman 2010-06-26, 06:11, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Matiz
Matiz 


Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 481
Otrzymał 12 piw(a)
Wysłany: 2010-06-24, 14:27   

cenne rady na pewno je wykorzystam w przyszłości,czyli myślicie że nie 1 ale kilka powodów spowodowało śmierć młódków
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Matiz 


Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 481
Otrzymał 12 piw(a)
Wysłany: 2010-06-24, 14:28   

U mnie z witaminami cienko narzazie,dawno czosnku nie dawałem
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Happek 



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 1370
Otrzymał 105 piw(a)
Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
Wysłany: 2010-06-24, 14:51   

Matiz z samego czosnku to nic nie będzie.
Grity itp rzeczy trzeba udostępnić gołębiom.

hetman nie da się bo postawił bym Ci piwo a nawet i dwa.
_________________
"Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".

Moja Strona-Zapraszam!



Happek/Szaleniec
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Matiz 


Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 481
Otrzymał 12 piw(a)
Wysłany: 2010-06-24, 17:42   

czyli hetman to nie choroba jak sądzę,tylko złe przygotowanie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
hetman 

Wiek: 49
Dołączył: 13 Mar 2010
Posty: 277
Otrzymał 21 piw(a)
Wysłany: 2010-06-24, 18:29   cd

Zachorować nie zdążyły bo Ci padły .
Jak masz w gołębniku chmarę ptaków to higieny nie ogarniesz , poświęć tydzień – dwa na małą modernizację i wywal nadmiar gołębi i nawet usuń niepewne pisklaki . Mniejsze stado proporcjonalne do wymiarów gołębnika pozwala zapanować na higieną w gołębniku . Jest połowa sezonu lęgowego i możesz jeszcze uchować jakieś sztuki .
Napisałeś że jak sprzątasz gniazda to dajesz nową słomę , jest to błąd . W takiej słomie mogą by jakieś insekty , zarazki , itp . Nie uodpornione pisklaki są podatne na jakieś chorobowe infekcje .
Moje gołębie same zbierają wyściółkę na gniazdo , 10 dni po wykluciu wymieniam brudną miskę na czystą i nic do niej nie wkładam ( jest pusta ) .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
hetman 

Wiek: 49
Dołączył: 13 Mar 2010
Posty: 277
Otrzymał 21 piw(a)
Wysłany: 2010-06-24, 18:34   cd

Budapeszty to odporne ptaki i jak ci młode padają to młode innych ras mają marne szanse na przeżycie .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Matiz 


Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 481
Otrzymał 12 piw(a)
Wysłany: 2010-06-24, 19:13   

no tu masz racje gołębi jest ciut za dużo jak tak popatrzyłem ostatnio to trochę ich było kołki oba zapełnione jak i cele z 10 sztuk na ziemi to widać za dużo jest ich,ale to pocztowych młodych mi się nalęgło tyle,niby mam inny gołębnik i mógł bym tam młode wpuścić ale to ciemne pomieszczenie myszy tam siedzą i boje się że mogą coś tam złapać bo tam te kupy zostały po poprzednich patkach a to się kurzy jak by nie było.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Marius 
Redaktor;)


Wiek: 14
Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 356
Otrzymał 33 piw(a)
Skąd: Niecew
Wysłany: 2010-06-25, 17:45   

Matiz, to daj do tego gołębnika trutkę na myszy, bo narazie gołębi tam nie masz i pozatykaj dokładnie dziury... I wstaw jakieś okna, lub tam jak ma hetman, zrób "okna z siatki".Tylko dobrze by było chyba jeszcze ten gołębnik "odkazić".
Pzdr.
_________________
http://exotic-birds.pl/ - "Ptasie forum"- Zapraszam !:)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Matiz 


Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 481
Otrzymał 12 piw(a)
Wysłany: 2010-07-02, 19:09   

A czy meszki co latają w gołębniku one kąsają młode zauważyłem ,a u mnie jest tego setki to mogą spowodować zgon malucha i czy robaki w jelitach tęż czy mogą zgon spowodować.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
kamillos

Wiek: 18
Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 199
Otrzymał 23 piw(a)
Skąd: Policzna
Wysłany: 2010-07-02, 19:57   

Meszki nie wiem, ale pasożyty wewnętrzne osłabiają ptaka w skrajnych przypadkach mogą udusić. Pozdrawiam
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Matiz 


Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 481
Otrzymał 12 piw(a)
Wysłany: 2010-07-09, 20:04   

Na małej krymce zauważyłem że ma dużo piurojadów pod skrzydłami i nie wiem kiedy można by jej wpuścić taki preparat na skórę przeciwko tym robalom,dodam jeszcze że nie jest w peł ni obrośnięta w pióra pod pachami dopiero jej wyrastają.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.54 sekundy. Zapytań do SQL: 16