| | | |
| |
|
|
|
|
Jak zapobiec potłuczeniu jajek |
| Autor |
Wiadomość |
Matiz

Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 481 Otrzymał 12 piw(a)
|
Wysłany: 2010-05-18, 18:02 Jak zapobiec potłuczeniu jajek
|
|
|
| Mam taki dylemat.Otóż dziś widziałem że pocztowe i się deptały w klatce i chciałbym je puścić,ale jest problem taki,że jak je wypuszczę to samie idzie do celi tam gdzie budapeszty maja jajka i je wygania tzn. chce przejąć cele.Już raz je pogniótł to samica kolejne zniosła,ale jak można temu zapobiec.Myślałem żeby cele budapesztów okratować i takie małe wejście im zostawić to by może ułatwiło wygonienie napastnika.Wypuszczę je w sobotę i będę obserwował,ale nawet jak będę go zabierał z tamtej celi to na wieczór jak pojadę to wejdzie i rozwali wiec może by ta cele jakoś zabezpieczył.Chciałbym zapobiec c zgnieceniu następnych jajek i nie wiem jak to zrobić. |
|
|
|
|
|
|
 |
robert1993
Hodowla Indianów

Wiek: 18 Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 544 Otrzymał 82 piw(a) Skąd: Zakrzewo - okol. Płocka - mazowieckie
|
Wysłany: 2010-05-18, 18:13
|
|
|
Witam. Miałem kilka takich sytuacji i zawsze szybko sobie z nimi radziłem na różne sposoby. Jednym jest zamknięcie w celi gołębi, które chcą odbić tym drugim celę ma okres min. 1 doby. Można zrobić także odwrotnie, czyli zamknąć tę parkę, która wychowuje młode, a tamte, kiedy nie będą mogły się dostać do ich celi, to zajmą sobie inną, pustą. Jeszcze innym sposobem jest po prostu pilnowanie przez cały dzień tych gołębi. Gdy któryś z tamtych wejdzie do zajętej już celi, to go po prostu złapać i mu "wlać"( oczywiście lekko, by gołębiowi się nic nie stało) i tak za każdym razem i po wielu takich nieudanych próbach powinien już przestać.
Pozdro |
|
|
|
_________________ Robert Szadkowski - hodowca;))
Moja galeria:
http://rasowegolebie.pl/galeria/robert1993
Moja stronka:
http://indian-hodowla-barb.blog.onet.pl/
GołębieOnline:
http://golebieonline.pl/profil/7016/
Robson |
|
|
|
 |
Matiz

Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 481 Otrzymał 12 piw(a)
|
Wysłany: 2010-05-18, 18:17
|
|
|
| Dlatego che je puścić w sobotę bo będę miał więcej czasu.A co z tym okratowanie co o tym myślicie. |
|
|
|
|
|
|
 |
hetman
Wiek: 49 Dołączył: 13 Mar 2010 Posty: 277 Otrzymał 21 piw(a)
|
Wysłany: 2010-05-18, 18:35
|
|
|
Kratowanie to kłopot i strata czasu .Ja bym poświęcił jajka budapesztów i jak będą bez jajek puściłbym pocztowe . Niech pary ( samce ) od zera rozstrzygną walką czyja cela . Przegrana para zajmie inną celę .
W sumie między innymi dlatego nic nowego nie dobieram podczas sezonu lęgowego .
Stado kompletuję jesienią . |
|
|
|
|
|
|
 |
Matiz

Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 481 Otrzymał 12 piw(a)
|
Wysłany: 2010-05-18, 18:37
|
|
|
| To już są 2 jajka to może sposobem Roberta damy rade |
|
|
|
|
|
|
 |
hetman
Wiek: 49 Dołączył: 13 Mar 2010 Posty: 277 Otrzymał 21 piw(a)
|
Wysłany: 2010-05-18, 19:05
|
|
|
| do września lęgów będzisz miał w pip |
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
| | Strona wygenerowana w 0.3 sekundy. Zapytań do SQL: 14 |
|