Forum o gołębiach rasowych Strona Główna



Poprzedni temat «» Następny temat
Co zrobić gdy garłacz ma wodę w wolu
Autor Wiadomość
Majster 

Dołączył: 18 Lut 2010
Posty: 49
Skąd: Zębice (okolice Wrocławia)
Wysłany: 2010-08-06, 14:11   Co zrobić gdy garłacz ma wodę w wolu

Tak jak w temacie.
Z góry dzięki za odp.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Happek 



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 1370
Otrzymał 105 piw(a)
Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
Wysłany: 2010-08-06, 16:38   

Wodę? Czy jakiś śluz? Może trochę więcej informacji i jakiś dokładniejszy opis.
_________________
"Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".

Moja Strona-Zapraszam!



Happek/Szaleniec
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
kamillos

Wiek: 18
Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 199
Otrzymał 23 piw(a)
Skąd: Policzna
Wysłany: 2010-08-06, 19:01   

Czy chodzi o" zawieszenie wola"?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
robert1993 
Hodowla Indianów


Wiek: 18
Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 544
Otrzymał 82 piw(a)
Skąd: Zakrzewo - okol. Płocka - mazowieckie
Wysłany: 2010-08-07, 11:10   

Majster, spróbuj wycisnąć tę "wodę", czyli wydzielinę z wola tego garłacza i powąchaj, jaki ma zapach i zobacz barwę, jeśli będzie to mętny, brzydko pachnący i trochę śluzowaty płyn jest to na pewno choroba i zobacz jeszcze, czy w gardle i na języku nie ma żółtych guzków. U mnie kiedyś jeden gołąb tak miał i było to spowodowane żółtym guzkiem; gołąb ten nie chciał jeść, tylko dużo pił. Sprawdziłem mu gardło i miał żółty guzek i miał dużo "śmierdzącej" wydzieliny i wody w wolu. Szybko pojechałem do weterynarza i on kazał mi podać TRICHONIDAZOL w proszku do wody ( jest niedrogi, bo za całe pudełeczko zapłaciłem ok 20zł). Podałem go gołębiowi strzykawką i sporą dawkę witamin i rezultaty były widoczne już po godzinie, a następnego dnia nie było śladu po guzkach i wydzielinie w wolu.
Najlepiej skontaktuj się z weterynarzem, on na pewno dobrze Ci doradzi.
Pozdrawiam
_________________
Robert Szadkowski - hodowca;))
Moja galeria:
http://rasowegolebie.pl/galeria/robert1993

Moja stronka:
http://indian-hodowla-barb.blog.onet.pl/

GołębieOnline:
http://golebieonline.pl/profil/7016/
Robson
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Happek 



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 1370
Otrzymał 105 piw(a)
Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
Wysłany: 2010-08-07, 13:05   

robert1993, na żółtym guzku zjadłem żeby, straciłem nerwy pieniądze i wiele młodych.
I nigdy ŻADNEJ wydzieliny nie było, tylko te krostki od czego pochodzi nazwa żółty guzek.
Gołąb przestawał jeść, chudł i padał, proste.
Śmierdząca wydziela z wola wskazywała by na zapalenie wola co opisywałem u Nas w chorobach:

Zapalenie wola

Schorzenie to występuje wskutek braku należytej troski o gołębie, a więc karmienie ich zepsutymi nasionami, umożliwianie im dostępu do nawozów mineralnych lub wody skażonej ściekami przemysłowymi. Przyczyną może też być połknięty ostry przedmiot, np. kawałek szkła czy metalu. Zapalenie wola objawia się siedzeniem ptaka z opuszczoną głową i wyciekiem z dzioba cuchnącej wydzieliny. Przy dotyku wyczuwa się, że wole jest miękkie, a jego gniecenie sprawia ból. Leczenie:najpierw należy przepłukać wole wodą zawierającą nadmanganian potasu-na 3 litry wody 1g nadmanganianu potasu, lub rozpuszczonym w wodzie riwanolem-na 1litr wody 1g riwanolu. Można również przepłukiwać 5% roztworem sody oczyszczonej lub 3% roztworem kwasu bornego. Poza tym trzeba zastosować dietę-głodówkę; przez dobę podaje się tylko czystą wodę pitną, do woli. Potem można podać antybiotyk (ampicylina lub biomycyna według wskazań lekarza weterynarii).

Lecz czekam na coś więcej od kolegi, bo nie pisał że śmierdzi że cieknie, że gołąb jest osowiały itd itp.
_________________
"Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".

Moja Strona-Zapraszam!



Happek/Szaleniec
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Majster 

Dołączył: 18 Lut 2010
Posty: 49
Skąd: Zębice (okolice Wrocławia)
Wysłany: 2010-08-07, 16:01   

Miał tego dużo w wolu,że nie chodził,bo wol był aż na ziemi.
Razem z wujkiem wylaliśmy mu to przez dziób.
Wyglądało to jak mleko z wodą.
Na razie była dieta i w miarę wygląda ;)
Dziś mu podam trochę wody żeby reakcja się nie powtórzyła.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
robert1993 
Hodowla Indianów


Wiek: 18
Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 544
Otrzymał 82 piw(a)
Skąd: Zakrzewo - okol. Płocka - mazowieckie
Wysłany: 2010-08-08, 07:45   

Happek, więc u mnie było to połączone - żółty guzek z zapaleniem wola, ale po podaniu leku ( dokładniej trichonidazolu ) i witamin, choroby szybko ustąpiły i później nie miałem już z tym żadnych problemów.
_________________
Robert Szadkowski - hodowca;))
Moja galeria:
http://rasowegolebie.pl/galeria/robert1993

Moja stronka:
http://indian-hodowla-barb.blog.onet.pl/

GołębieOnline:
http://golebieonline.pl/profil/7016/
Robson
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Happek 



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 1370
Otrzymał 105 piw(a)
Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
Wysłany: 2010-08-08, 09:42   

Ja dużo z tym walczyłem w tamtym roku stare wyleczyłem wszystkie młode nie który padły, w tym roku już było tylko kilka chorych młodych.
Nie odbiegajmy od tematu ;]
_________________
"Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".

Moja Strona-Zapraszam!



Happek/Szaleniec
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
robert1993 
Hodowla Indianów


Wiek: 18
Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 544
Otrzymał 82 piw(a)
Skąd: Zakrzewo - okol. Płocka - mazowieckie
Wysłany: 2010-08-08, 18:57   

Majster, jak tam sprawa z garłaczem? Polepszyło mu się?
_________________
Robert Szadkowski - hodowca;))
Moja galeria:
http://rasowegolebie.pl/galeria/robert1993

Moja stronka:
http://indian-hodowla-barb.blog.onet.pl/

GołębieOnline:
http://golebieonline.pl/profil/7016/
Robson
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Majster 

Dołączył: 18 Lut 2010
Posty: 49
Skąd: Zębice (okolice Wrocławia)
Wysłany: 2010-08-10, 21:33   

Dostaje w małych ilościach jedzenie i wodę.
Na razie nie ma wody w wolu ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Happek 



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 1370
Otrzymał 105 piw(a)
Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
Wysłany: 2010-08-10, 22:45   

Nie miał on może okazji się podtopić w czymś? Jakaś miska do kąpieli itp?
Taka myśl mnie naszła teraz.
_________________
"Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".

Moja Strona-Zapraszam!



Happek/Szaleniec
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Matiz 


Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 481
Otrzymał 12 piw(a)
Wysłany: 2010-08-11, 06:56   

Podejrzewam ,że ta woda miała kolor takiego mleka z wodą,od enzymów znajdujących się w woli.Myślę,że ta woda już się nie pojawi tam w woli że to pojedynczy wypadek.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.35 sekundy. Zapytań do SQL: 20