Forum o gołębiach rasowych Strona Główna



Poprzedni temat «» Następny temat
Błędy w sezonie 2010/ Poprawki przed sezonem 2011.
Autor Wiadomość
Happek 



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 1370
Otrzymał 105 piw(a)
Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
Wysłany: 2010-08-29, 14:26   Błędy w sezonie 2010/ Poprawki przed sezonem 2011.

Moja frustracja dosięgła zenitu.
Mimo 10lat hodowli, jakieś tam zdobytej wiedzy i pojęcia na ten temat, myślę że jestem głupi. Tak tak. Nie będę tego ukrywał.


Jakie błędy w tym roku popełniłem, czego nie zrobiłem bo coś tam...albo moje pojęcie było za małe? O tym niżej.

Pierwszy problem to ilość gołębi, co roku i tak staram się ją systematycznie zmniejszać ale zawsze coś się kupi. W tym roku mam dosyć, sprzedam co się uda. Lepiej mieć 2 pary czasami niż 6, na prawdę. Jak mają Nam dać młode to i tak dadzą a chociaż zjedzą mniej. Wrrr. Z wiosny się cieszyłem 15 par elegancko wszystko wcześnie poparzone i w ogóle...nic z tego...powinno być 10- MAX MAX MAX. Tłok w gołębniku to zguba! Jeśli ktoś mówi że ma tyle i tyle i mu się udaje to powiem tak...NA RAZIE, w mniejszym gołębniku miałem więcej gołębi i było git...ale koków...Nim bardziej konkretny gołąb tym słabszy, taka złośliwość natury że zawsze utłucze Nam to na czym Nam zależy.

Dużo gołębie z wiosny mi przybyło, z Nimi dużo chorób i innych problemów. Porażka.

Sezon lęgowy w nadchodzącym roku postaram zacząć się jak najwcześniej, w tym roku był to marzec teraz chętnie zrobię to i w styczniu. Dlaczego? Wiosenne gołębie u mnie są jak byki, taran nie do zatrzymania...późniejsze...lipa i tyle. Lepiej zacząć w styczniu skończyć w lipcu niż potem patrzeć jak się pierzą te młode i zdychają. Porażka.

Teraz ukłonie się w stronę hetmana.
Pisze On że po pierwszych chyba 7 dniach, wywala miskę i daje czystą a potem co dwa czy tam trzy dni czyści. Super! Ograniczam hodowle i wprowadzam takie działanie. Chociaż nie mają się gdzie mnożyć te cholerne zarazki. Widać czy młody nie dostaje biegunki i innego badziewia. Widziałem jeszcze różne inne ciekawe pomysły hetmana na forum.
Nim dłużej się na to patrze i analizuje to sądzę że ma człowiek głowę na karku. <brawo>

W żywieniu wiele nie zmieniam było okej, a sory...zmieniam KARMNIK, kupie...nie będzie żarcia na podłodze. O nie...

Do kupię misek, odkażę gołębnik z wiosny po zimie w kopyto. Wstawię konkretny karmnik, dam jak zawsze grity, mieszanke, witaminy...uczepie jak co roku płytkę na robactwo.
Zrobię z miskami tak jak pisze hetman. Zmniejszę ilość ptaków. Wentylacja jest okej.

Jak ma być znowu taki pogrom to jestem bardziej niż głupi.
Tyle u mnie, zapewne jeszcze sobie coś przypomnę wtedy dopiszę...

Co u Was? Chyba że nikt się nie przyzna.
_________________
"Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".

Moja Strona-Zapraszam!



Happek/Szaleniec
Ostatnio zmieniony przez Happek 2010-09-18, 18:23, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Matiz 


Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 481
Otrzymał 12 piw(a)
Wysłany: 2010-08-29, 17:51   

Ja błędów popełniłem multum nie starczyło by chyba miejsca żeby wszystkie wypisać i opisać sezon był nie przemyślany do końca i jest tego efekt.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Happek 



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 1370
Otrzymał 105 piw(a)
Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
Wysłany: 2010-08-29, 17:57   

Matiz, przykłady przykłady pisz ;]
_________________
"Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".

Moja Strona-Zapraszam!



Happek/Szaleniec
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
lion310 

Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 137
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: okolice Siedlec
Wysłany: 2010-08-29, 22:10   

Każdy popełnia błędy ja także popełniam.W tym roku poszedłem na ilość a nie na jakość mam miałem tego ponad 60 sztuk ale dziś kilka poszło do żyda i jeszcze pujdzię . Węntylacja jest ok więc jest świeże powietrze w gołębniku . A teraz co do poprawy i ulepszenia: za małe pułki lęgowe do przeróbki , drugi błąd podłoga z piachu podkopują się szczury więc wyleje szlichtę i zrobić muszę jeszcze drugi karmnik bo ten powoli się rozlatuję .
Co do gołębi na zimę zamierzam kupić grity i witaminy oraz mięszankę . a bym zapomniał i już na zimę skąpletować zestaw gołębi którę będą stadem zarodowym na przyszły sezon.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Happek 



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 1370
Otrzymał 105 piw(a)
Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
Wysłany: 2010-08-29, 22:16   

lion310, ten beton to by Ci się przydał w końcu ;p dwa worki cementu nie majątek. Musze ja tam wpaść do Ciebie to podyskutujemy.
_________________
"Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".

Moja Strona-Zapraszam!



Happek/Szaleniec
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
lion310 

Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 137
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: okolice Siedlec
Wysłany: 2010-08-29, 22:21   

Wszystko mam wczoraj piachu nawiozłem . Najpierw zrobię podsypkę z piasku lotnego potem wyłoże workami żeby nie ciągneła wilgoć od spodu i na końcu wyleję beton.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
hetman 

Wiek: 49
Dołączył: 13 Mar 2010
Posty: 277
Otrzymał 21 piw(a)
Wysłany: 2010-08-30, 00:25   

lion310 napisał/a:
więc wyleje szlichtę

Beton na posadzce w gołębniku to 1000 % , powtórzę 1000 % PORAŻKA !
Wymienię w punktach :
1. Wilgoć , wilgoć , wilgoć ,
2. Wilgoć , wilgoć , wilgoć ,
3. Wilgoć , wilgoć , wilgoć ,
Odchody są wilgotne , a przy deszczowej pogodzie można powiedzieć że zmieniają się w gnojówkę , siedlisko zarazy . Poza tym z betonu nie usuniesz szybko wilgoci . Dla pisklaków co opuściły cele i zaczynają się usamodzielniać , przez jakiś czas ich siedliskiem jest podłoga gołębnika . Złe warunki w tym środowisku ( podłoga ) , mają negatywny wpływ na kondycję zdrowotną pisklaków .
Jeśli betonowa posadzka jest niezbędna ( np. szczury ) , to zgoda ale trzeba położyć na nią podłogę z desek !
Drewno pochłania nadmiar wilgoci z odchodów i szybko wysycha i nie ma problemów ze sprzątaniem i chodzeniem .
Puki co mam dwa pomieszczenia dla gołębi . Jedno ma podłogę betonową , a drugie drewnianą .
Więc z doświadczenia znam różnicę pomiędzy betonem , a drewnem .
Swoją betonową wylewkę będę przykrywał drewnem .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Happek 



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 1370
Otrzymał 105 piw(a)
Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
Wysłany: 2010-08-30, 10:38   

hetman, miałem właśnie po Twoich uwagach napisać że można zrobić podest z desek lecz uwzględniłeś to.
<brawo> trafna uwaga.
_________________
"Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".

Moja Strona-Zapraszam!



Happek/Szaleniec
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Krzy$


Wiek: 22
Dołączył: 20 Sie 2010
Posty: 194
Otrzymał 8 piw(a)
Skąd: Kraśnica woj.Łodzkie
Wysłany: 2010-08-30, 19:01   

Co mogę powiedzieć

Nie raz szedłem na ilość nie na jaosc a to blond przepełnienie gołębnika jest gorsze niż jakieś Niemiec wcale kilku par ja tez miałem nałuczke z hodowla gołębi wiec wole mieć niej a warte oka
_________________
moja rasa to Sokół Gdański

Posiadam Prawie wszystkie Kolory

(brakuje mi tylko Buntów )

( wiem wiem pisze z bledami )
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
lion310 

Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 137
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: okolice Siedlec
Wysłany: 2010-08-30, 19:43   

HETMAN pomyślałem nad tym że może ciągnąć wilgoć od spodu ale połrze na piasek folię i przez nią nie przeciągnie wilgoć.
Mój wujek w tamtym roku też taki betonik wylał z zastosowaniem foli pod beton i mówi że nie ma wilgoci no wiadomo zima robi swoje ale reszta pór ma suche podłoże . deskami robić droga sprawa a z płyty osb można by sie było zastanowić.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
hetman 

Wiek: 49
Dołączył: 13 Mar 2010
Posty: 277
Otrzymał 21 piw(a)
Wysłany: 2010-08-31, 02:23   

Ogólnie chodzi o drewnianą podłogę , materiał dowolny . Deski z rozbiórki , lub płyty , co pasuje . Wiadomo że chodzi o koszty .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Happek 



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 1370
Otrzymał 105 piw(a)
Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
Wysłany: 2010-08-31, 11:00   

Stare dechy, płyta z demontażu itd ;]
_________________
"Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".

Moja Strona-Zapraszam!



Happek/Szaleniec
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
lion310 

Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 137
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: okolice Siedlec
Wysłany: 2010-08-31, 15:37   

NO wiadomo że chodzi o koszty jesz do tego materiał jak się ma las chodz ja mam go dużo ale to drożej wychodzi zerżnąć drzewo odbić żeby było legalnie i porznąć w tartaku to cena leci a tak beton 30zl worek piach za darmo że żwirowni i tylko robota a tego się nie liczy .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Happek 



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 1370
Otrzymał 105 piw(a)
Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
Wysłany: 2010-09-18, 18:32   

Rozwinąłem także temat o Poprawki przed sezonem 2011 można to interpretować także jako zmiany, udoskonalenia itp itd różne pokrewne.

Więc:

Przy czyszczeniu gołębnika wywaliłem szafkę która była na lewo po wejściu od drzwi ( nie wiem czy ktoś zauważył ja na zdjęciach) uznałem że i tak w sumie pusta jest i zajmuje miejsce, miałem ją przerobić na cele lecz zrezygnowałem.

Wywaliłem z chukiem te małe niby cele po lewej stronie-zbędny grat.

Także mam zamiar wywalić te prowizoryczne cele na przeciwko drzwi, oraz te kijki do siedzenie wyżej.

Wywaliłem także listwy, które uniemożliwiały wypadnięcie jajka z celi. Tak mi wygodniej czyścić a jak nie umieją się nieść w miskach to już ich problem.

W planie jest zrobienie:
Założenie kilku-kilkunastu siodełek w miejscu szafki akurat miejsce wolne mam teraz- zastąpią kijki które mam zamiar wywalić.

W miejscu wywalonych kijków, powstaną prawdopodobnie dwie albo trzy cele (teraz już ładne z płyty osb).

W miejscu cel które są na dole na przeciwko drzwi nie będzie nic.

Także w zamiarach jest rozbudowa woliery, ponieważ na gołębnik nie ma co liczyć. Myślę że wygospodaruje te 400-500zł, powstaną tam także na dobudowanej z płyty osb ścianie 4 cele jeśli pomysł się sprawdzi będzie ich więcej.

To na tyle pomysłów jak na razie.

DSCF8276.JPG
Da się zauważyć inny wygląd cel, bez listw chroniących jajka przed upadkiem oraz płyt odgradzających cele, które po sezonie są zbędne.
Plik ściągnięto 10 raz(y) 145.87 KB

DSCF8277.JPG
Właśnie zamian tych kijków na przeciwko mają być ewentualnie cele. A cele na dole mają zniknąć.
Plik ściągnięto 16 raz(y) 144.73 KB

DSCF8278.JPG
Na zdjęciu po prawej widać balik, na nim opierała się szafka którą wywaliłem. Od tego balika w górę będą siodełka.
Plik ściągnięto 15 raz(y) 137.91 KB

_________________
"Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".

Moja Strona-Zapraszam!



Happek/Szaleniec
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
lion310 

Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 137
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: okolice Siedlec
Wysłany: 2010-09-18, 20:55   

Wszystko ładnie ,pięknie tylko ciekawi mię haapek to po co ci teraz te miski w celach przecież już po lęgach.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania
Strona wygenerowana w 0.71 sekundy. Zapytań do SQL: 16