|
Błędy w sezonie 2010/ Poprawki przed sezonem 2011. |
| Autor |
Wiadomość |
Happek


Dołączył: 02 Mar 2010 Posty: 1572 Otrzymał 128 piw(a) Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie

|
Wysłany: 2010-09-18, 22:41
|
|
|
lion310, stoją a w nich lezą sztuczne jajka. Jeszcze przed czyszczeniem siedziały na każdej z misek gołębie lecz po czyszczeniu i rewolucji jaka się odbyła siedzą już tylko dwie pary.
Niestety mimo to nie które gołębie gonią mi się na jajka więc jestem zmuszony podkładać sztuczne. Aktualnie z tych misek stoi już tylko dwie na których siedzą gołębie reszta już po myciu lub się moczy.
Wole żeby siedziały mi nawet na tych sztucznych jajkach w misce niż cudowały. |
|
|
|
_________________ "Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".
Moja Strona-Zapraszam!
Happek/Szaleniec |
|
|
|
 |
JerrY
Wiek: 24 Dołączył: 01 Mar 2011 Posty: 2
|
Wysłany: 2011-03-01, 20:46 Moje Błędy w Hodowli Gołębi Krótkodziobych
|
|
|
Witam
Od roku hoduję gołębie krótkodziobe (motyle warszawskie oraz mewki), niestety ubiegły rok lęgowy nie mogę zaliczyć do udanych. Czytając to forum wydaje mi się że znalazłem kilka swoich błędów, aczkolwiek chciałbym poznać waszą opinię. Wiem ze do hodowli tego typu gołębi niezbędne są mamki ( ja w swojej hodowli stosuje murzyny oraz pocztowe jako mamki). Jajka gołębi podkładam gdy czas zniesienia się między mamkami a krótkodziobymi jest mniejszy niż trzy dni. Karmiłem je wyłącznie pszenicą ( co teraz uważam za błąd), były na wolnym wylocie więc zielonego i żwirku miały pod dostatkiem. Niestety młode często zdychały gdy były wielkości pięści a i te co zaczynały wychodzić już z gołębnika nie były w najlepszej formie. Gołębie krótkodziobe bardzo słabo się niosły( wydaje mi się ze może być to spowodowane tym że zabierając od nich jajka nie podkładałem nic w zamian nie dając im odpocząć między złożeniami jajek). Pozdrawiam i proszę o rady oraz wasze opinie |
|
|
|
|
|
|
 |
Happek


Dołączył: 02 Mar 2010 Posty: 1572 Otrzymał 128 piw(a) Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie

|
Wysłany: 2011-03-01, 20:56
|
|
|
JerrY, Twój post przenoszę do tego właśnie tematu to jest na to miejsce:)
Mamki w hodowli krótko dziobów to podstawa. Bez Nich nic nie osiągniesz, nawet mamki często nie radzą sobie z wykarmieniem więcej jak jednego młodego. Podawanie samej pszenicy to ogromny błąd mimo wolnego oblotu, karma i grity to podstawa. Nie wiemy także jaki masz gołębnik i jakie panują w nim warunki (wilgotność, temperatura). Nie wiemy czy gołębie były w 100% zdrowe i nic im jednak nie dolegało. W tamtym sezonie do części hodowli wpakowała się choroba zwana Adeno i dziesiątkowała młode właśnie w takim wieku jak opisujesz, pamiętam doskonale rozmowy hodowców na targach i te narzekania że ciągle młode padają i nikt nie wie dlaczego. Mówisz także że ciągle zabierałeś jajka więc zwłaszcza samice bardzo mocno się eksploatowały dlatego pod koniec sezonu mogły już nie dać rady nieść kolejnych jajek (zwłaszcza że sam piszesz że podajesz tylko pszenice).
Popełniłeś na pewno błędy, wszyscy je popełniamy lecz jak pisałem w tamtym roku właśnie wiele, wiele, wiele osób bynajmniej w moim regionie narzekało że "epidemia" zabija młode " na wyjściu z gniazda" lub chwile później. |
|
|
|
_________________ "Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".
Moja Strona-Zapraszam!
Happek/Szaleniec |
|
|
|
 |
robert1993
Hodowla Indianów

Wiek: 18 Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 574 Otrzymał 92 piw(a) Skąd: Zakrzewo - okol. Płocka - mazowieckie
|
Wysłany: 2011-03-01, 20:59
|
|
|
JerrY, witam na forum;)
Zgadzam się z Happkiem w 100%
Dobrze stosujesz mamki, ale jeśli chodzi o karmę, to na samej pszenicy nie pojadą, musisz zadbać o zróżnicowanie ich pokarmu, podawanie różnych dodatków - grity, witaminy itd.
Problem zdychania młodych był już poruszany chyba kiedyś na tym forum, jest to spowodowane podawaniem niezróżnicowanej karmy, a także atakującymi chorobami lub pasożytami , tutaj masz link, w którym poczytasz o chorobach i szczepieniach: http://rasowegolebie.pl/f...olebi-vt701.htm
Natomiast słaba nieśność jest spowodowana tym, że zabierałeś gołębiom jajka i nie podkładałeś sztucznych. Gdy zabierzesz im jajka od razu i nic nie podłożysz, to gołębie dostają "załamy" po utracie jajek, wtedy to samica, jak człowiek ma "doła" i nie znosi jajek, dlatego trzeba podkładać sztuczne, gdy już wysiedzą swoje na tych sztucznych jajach, to je zabierasz i samica za kilka dni znosi następne i znowu ta sama czynność;)
Myślę, że to na razie tyle ode mnie, zobaczymy, co powiedzą Koledzy;)
Powodzenia!
Pozdro |
|
|
|
_________________ Robert Szadkowski - hodowca;))
Moja galeria:
http://rasowegolebie.pl/galeria/robert1993
Moja stronka:
http://indian-hodowla-barb.blog.onet.pl/
GołębieOnline:
http://golebieonline.pl/profil/7016/
Robson |
|
|
|
 |
Happek


Dołączył: 02 Mar 2010 Posty: 1572 Otrzymał 128 piw(a) Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie

|
Wysłany: 2011-03-01, 21:02
|
|
|
| A tak w ogóle jak jest w tym roku? Ruszyły z lęgami czy nic się nie dzieje? |
|
|
|
_________________ "Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".
Moja Strona-Zapraszam!
Happek/Szaleniec |
|
|
|
 |
JerrY
Wiek: 24 Dołączył: 01 Mar 2011 Posty: 2
|
Wysłany: 2011-03-01, 21:26
|
|
|
| Ruszyły:) wszystkie już są w parach i idą na gniazda, ale póki co zniosły się tylko czarne motyle warszawskie niestety z mamek nic się nie zniosło i nie mam pod co podłożyc:/ i mam jednego młodego pocztowego już w dość dużych piórach który przeżył 20-kilko stopniowe mrozy, ale tylko dzięki temu że samiec siedział obok niego( młody był już za duży żeby siedział na nim) co mnie mile zaskoczyło |
|
|
|
|
|
|
 |
Happek


Dołączył: 02 Mar 2010 Posty: 1572 Otrzymał 128 piw(a) Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie

|
Wysłany: 2011-03-01, 21:33
|
|
|
JerrY, więc może samice aż tak mocno się nie odwapniły i będzie dobrze Zmień żywienie i podaj grity a wtedy zobaczymy No i dbaj o czystość w gołębniku |
|
|
|
_________________ "Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".
Moja Strona-Zapraszam!
Happek/Szaleniec |
|
|
|
 |
|
|