|
Samiec goni samicę na jaja. |
| Autor |
Wiadomość |
KrysSz
Hodowca


Wiek: 21 Dołączył: 25 Lip 2010 Posty: 973 Otrzymał 302 piw(a) Skąd: Korzenna
|
Wysłany: 2011-03-23, 15:01 Samiec goni samicę na jaja.
|
|
|
Jak wiadomo przed zniesieniem jaj samiec goni samiczkę na jajka. Chodzi za nią krok w krok i dziobie ją w głowę(przy hodowlach otwartych widać nawet jak samiec lata non stop za samiczką).
Niektóre samce bardziej gonią inne mniej a nawet prawie wcale. Czasem samiec tak nęka samiczkę że ta nawet nie ma czasu sobie w spokoju pojeść. U mojego znajomego samiec taki był natarczywy że dziobał tak samiczkę że rozwalił jej główkę i wyszarpał sporo piór z głowy i karku. Samiczkę tak dotłukł że na głowie ma jeden wielki strup i niewiele brakło i by ja zabił.
Czy u Was zdarzały się takie natarczywe samce? Jak sobie z tym radzić?
Ja u siebie raz miałem takiego napalonego samca to po prostu na czas karmienia samca łapałem do małej klatki, jak samica się najadła wypuszczałem samca.
Na szczęście u mnie takie natarczywe samce rzadko się zdarzają.
Może są jakieś rasy u których bardzo często występuje ten problem? |
|
|
|
_________________ "Jeśli możesz coś zrobić dobrze, możesz też przedobrzyć"
Pozdrawiam KrysSz |
|
|
|
 |
robert1993
Hodowla Indianów

Wiek: 18 Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 574 Otrzymał 92 piw(a) Skąd: Zakrzewo - okol. Płocka - mazowieckie
|
Wysłany: 2011-03-23, 16:28
|
|
|
Witam. Zjawisko tzw. gonienia samicy na jajka przez samca jest zjawiskiem bardzo często występującym i całkowicie normalnym. U mnie tak samo samce dziobią, czy "stukają" samicę po głowie, lecz jest to w większości przypadków łagodne dziobanie i nie powoduje żadnych uszczerbków na zdrowiu samiczki. Oczywiście nie wszystkie samce tak postępują, niektóre nie robią tego wcale, niektóre zaś są zbyt agresywne, lecz jeszcze nie miałem ciężkich przypadków związanych z tym procesem, ale myślę, że dobrze jest zrobić tak jak powiedział Krystian i zamykać samca na czas karmienia, by samiczka chociaż mogła spokojnie się pożywić. Jeśli chodzi o częstsze, czy rzadsze występowanie tego problemu u poszczególnych ras, to myślę, że to zależy tylko od indywidualnego ptaka-samca, jeden jest taki, drugi zaś zupełnie inny, chociaż można powiedzieć o tym u niektórych ras, które są agresywniejsze, jak np. kingi, lecz u mnie jest naprawdę spokojnie z tą rasą, dlatego nie mam do nich żadnych zastrzeżeń.
Myślę, że to na razie tyle ode mnie na ten temat;)
Pozdrawiam |
|
|
|
_________________ Robert Szadkowski - hodowca;))
Moja galeria:
http://rasowegolebie.pl/galeria/robert1993
Moja stronka:
http://indian-hodowla-barb.blog.onet.pl/
GołębieOnline:
http://golebieonline.pl/profil/7016/
Robson |
|
|
|
 |
Happek


Dołączył: 02 Mar 2010 Posty: 1572 Otrzymał 128 piw(a) Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
|
Wysłany: 2011-03-23, 16:42
|
|
|
| Myślę że nie ma się to rasą. Moja stary samiec pawia indyjskiego gania samice lecz nie dziobie jej ani nie przeszkadza w niczym, młody samiec pawia indyjskie ( jego syn nawet) tak ganiał swoją poprzednią samice że się utopiła, teraz ma drugą jest lepiej ale mimo to biegiem za nią kursuje. |
|
|
|
_________________ "Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".
Moja Strona-Zapraszam!
Happek/Szaleniec |
|
|
|
 |
Marius
Redaktor;)

Wiek: 14 Dołączył: 03 Lut 2010 Posty: 474 Otrzymał 60 piw(a) Skąd: Niecew

|
Wysłany: 2011-03-23, 18:16
|
|
|
U mnie również samce gonią samice, lecz nigdy się nie zdarzyło aby któryś podziobał samicę;) U mnie zazwyczaj samce gonią samice kiedy są wypuszczone na pole, nie dadzą im sobie spokojnie pozbierać. W gołębniku przeważnie nie ma żadnego problemu,pozwalają samicą spokojnie jeść, jedynie to czasami samce stoją koło nich |
|
|
|
_________________ Pozdrawiam Mariusz. |
| Ostatnio zmieniony przez Marius 2011-03-23, 18:17, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
KrysSz
Hodowca


Wiek: 21 Dołączył: 25 Lip 2010 Posty: 973 Otrzymał 302 piw(a) Skąd: Korzenna
|
Wysłany: 2011-03-23, 18:43
|
|
|
Nawet w gołębniku samce są pobudzone do tego procesu.
Bardziej własnie to zjawisko zauważam u młodych samców. Przeważnie roczniaki są takie pobudzone. Starsze jakoś spokojniejsze. |
|
|
|
_________________ "Jeśli możesz coś zrobić dobrze, możesz też przedobrzyć"
Pozdrawiam KrysSz |
|
|
|
 |
Modry1994
Wiek: 17 Dołączył: 02 Maj 2011 Posty: 17 Skąd: Łobez (zachpom.)
|
Wysłany: 2011-05-05, 12:14
|
|
|
| Miałem przypadek takiego samca który mało nie zabił swej wybranki. Miała pół głowy wyskubane z piór. Kiedy już zasiadła na gnieździe dał spokój. |
|
|
|
|
|
|
 |
|
|