|
Problem z młodymi |
| Autor |
Wiadomość |
Omen1111
Dołączył: 27 Sty 2010 Posty: 10
|
Wysłany: 2010-05-05, 09:53 Problem z młodymi
|
|
|
Witam mam mały problem a chodzi o to iż mam 2 młode wywrotki.Jeden jest sporo większy od drugiego i ten większy już potrafi sam jeść a ten mniejszy jeszcze nie.Ich rodzice siedzą już na jajkach od jakiś 10 dni i zauważyłem ze teraz przestały karmić tego mniejszego a ten większy sam jee i ojciec lub matka siedzi na karmniku a ten maluszek chodzi wokół rodzica i piszczy o jedzenie a one tylko chuczą i tak jak by chciały go nauczyć jeść czy co.Co jest ??On nauczy się sam jeść Z rana sam go troszkę dokarmiłem. |
|
|
|
|
|
|
 |
Happek


Dołączył: 02 Mar 2010 Posty: 1370 Otrzymał 105 piw(a) Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
|
Wysłany: 2010-05-05, 12:39
|
|
|
Omen1111, nauczy się, albo będziesz go sam karmił, albo padnie opcje są takie.
Miałem takich przypadków wiele i jeszcze więcej nawet teraz w gołębniku mam u dwóch par się zdaje że jeden młody w piórach a drugi połowe mniejszy bo się później wykluje albo słabiej karmią i cuda nie widy.
Nie raz młode przeżywają nie raz padają z reguły zostawiam i niech się dzieje wola nieba...naturalna selekcja.
Jak wartościowy można dokarmiać. Znajomi także podkładali pod inne gołębie takie młode i były karmione lecz u mnie się to nie udaje obcy młody dostaje w łeb i wylatuje z kwatery. |
|
|
|
_________________ "Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".
Moja Strona-Zapraszam!
Happek/Szaleniec |
|
|
|
 |
hetman
Wiek: 49 Dołączył: 13 Mar 2010 Posty: 277 Otrzymał 21 piw(a)
|
Wysłany: 2010-05-05, 16:58
|
|
|
| Jak zdechlak padnie , to zostanie jeden , a dobry . Taki niedorobiony w rozwoju , słaba nadzieja wigoru lęgowego na przyszłość . Rodzice mają instynkt i wyczuwają anemika . Musiał być walnięty już w jajku . Pierwsze jajka w sezonie pary , tak mają , zwłaszcza jak nowa para Ale też uważaj może chory , to w łeb . |
|
|
|
|
|
|
 |
Marcin


Dołączył: 16 Sty 2010 Posty: 176 Otrzymał 26 piw(a)
|
Wysłany: 2010-05-05, 20:26
|
|
|
Jeśli ma już taką różnice wielkości to ten mniejszy padnie
Pozdrawiam |
|
|
|
_________________
|
|
|
|
 |
lion310
Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 137 Otrzymał 3 piw(a) Skąd: okolice Siedlec
|
Wysłany: 2010-05-06, 20:05
|
|
|
| Jak wywrotki drogie to można bawić się w dokarmianie a jak słabej jakości to ciój z nim przeżyje to dobrze a jak nie to nie jak koledzy wspomnieli naturalna selekcja. |
|
|
|
|
|
|
 |
Omen1111
Dołączył: 27 Sty 2010 Posty: 10
|
Wysłany: 2010-05-07, 15:52
|
|
|
Wywrotka dokarmiałem przez 2 dni a teraz widzę że już sam pobiera pokarm A co do nich to nie są one jakieś cenne ,średniej klasy ptaki ,ale że to moje 1 młode od nich to mi na nich zależało :P |
|
|
|
|
|
|
 |
hetman
Wiek: 49 Dołączył: 13 Mar 2010 Posty: 277 Otrzymał 21 piw(a)
|
Wysłany: 2010-05-07, 16:22
|
|
|
Jak karma zimna w wolu młodego , to jest słabe trawienie i może go szlag trafić .
Trawienie może utrudniać niska temperatura na dworze i zimna karma . |
|
|
|
|
|
|
 |
Matiz

Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 481 Otrzymał 12 piw(a)
|
Wysłany: 2010-05-08, 19:49
|
|
|
| A to dlatego mógł mi paść młody pocztowy po dokarmieniu. |
|
|
|
|
|
|
 |
lion310
Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 137 Otrzymał 3 piw(a) Skąd: okolice Siedlec
|
Wysłany: 2010-05-09, 11:21
|
|
|
| No właśnie zimna karma złe trawieni i po gołębiu .Rodzice jak karmią to zawsze to karmę podają młodemu ciepłą i inaczej trawią. |
|
|
|
|
|
|
 |
|
|