|
lęgi |
| Autor |
Wiadomość |
krzysiek2702

Wiek: 16 Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 48 Skąd: Bieszków
|
Wysłany: 2010-03-24, 17:39 lęgi
|
|
|
Witam
Mam problem z legami gołębi a mianowicie pierwsza para pawików miała jajka.Nic się z nich nie wykluło po 23 dniach jedno jajko zostało wyrzucone przez ptaki z gniazda a na drugim już nie siedziały. Druga para tym razem łabędzi rostowskich złożyła pierwsze jajko dnia 2 marca a kolejne jajko 4 marca do tej pory nic się nie wylęgło a gołębie dalej siedzą na jajkach. Co może być przyczyna tego, iż nie klują mi się młode ? |
|
|
|
|
|
|
 |
Bartas16
Wiek: 18 Dołączył: 30 Sty 2010 Posty: 189 Otrzymał 14 piw(a) Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2010-03-24, 18:00
|
|
|
| poczekaj jeszcze z 2 dni , a może młode nie mają siły by się same wykluć nie wiadomo . |
|
|
|
_________________ Pomogłem postaw PIWO! |
|
|
|
 |
Michal

Wiek: 14 Dołączył: 03 Lut 2010 Posty: 187 Otrzymał 12 piw(a) Skąd: Policzna
|
Wysłany: 2010-03-24, 18:07
|
|
|
U mnie tak samo było z pawikami w tym roku mi się zdaję że pierwsze jajka u niektórych par nie będą wysiadywane lub je porzucą bo to początek lęgów.
Myślę że puźniej będzie lepiej. |
|
|
|
_________________ Pozdrawiam Michał |
|
|
|
 |
Matiz

Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 481 Otrzymał 12 piw(a)
|
Wysłany: 2010-03-24, 18:19
|
|
|
| Możliwe że nie zostały zapłodnione i dlatego nic się z nich nie kluje,zabierz rostowskim jajka i je rozłup wtedy sprawdzisz czy były zapłodnione to tzw. zbuki. |
|
|
|
|
|
|
 |
golabek01
Dołączył: 27 Sty 2010 Posty: 30 Otrzymał 1 piw(a)
|
Wysłany: 2010-03-24, 18:21
|
|
|
| Może jaja zmarzły, albo samiec nie zadeptał samicy. |
|
|
|
|
|
|
 |
Happek


Dołączył: 02 Mar 2010 Posty: 1364 Otrzymał 104 piw(a) Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
|
Wysłany: 2010-03-24, 18:29
|
|
|
Szacun dla was że w ogole liczycie. Ja powiem szczerze że mam to w du*** najmocniej...
NIgdy nie licze ile dni mineło itd...są ważniejsze sprawy...
Gdy parka schodzi z jajek po x czasu to wiadomo że nic z tego, rozbijam sprawdzam czy zbuk czy zamarł czy co...
Jak na ten rok jedno jajko u Felegyhazer było trefne tzn nie wykluł się młody zamarł...prawdopodobnie pękło albo coś i jedno niezapłodnione u rostowskich...ale nie podcinałem ogonów więc się nie czepiam. |
|
|
|
_________________ "Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".
Moja Strona-Zapraszam!
Happek/Szaleniec |
|
|
|
 |
robert1993
Hodowla Indianów

Wiek: 18 Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 544 Otrzymał 82 piw(a) Skąd: Zakrzewo - okol. Płocka - mazowieckie
|
Wysłany: 2010-03-24, 18:49
|
|
|
| Witam. krzysiek2702, sprawdź, czy jajka były w ogóle zapłodnione. Mogły być niezapłodnione i dlatego nic się nie wylęgło lub właśnie tak, jak pisali Koledzy wcześniej, może jajka po prostu zmarzły lub młode nie miały siły się wykluć (może były zbyt słabe). Ja niekiedy sprawdzam jajka po tygodniu, prześwietlając je mocną latarką przed wieczorem, by zobaczyć, czy zarodek dobrze się rozwija (widać żyły w jajku i zarodek). |
|
|
|
_________________ Robert Szadkowski - hodowca;))
Moja galeria:
http://rasowegolebie.pl/galeria/robert1993
Moja stronka:
http://indian-hodowla-barb.blog.onet.pl/
GołębieOnline:
http://golebieonline.pl/profil/7016/
Robson |
|
|
|
 |
Łukasz871224

Wiek: 24 Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 80 Otrzymał 6 piw(a)
|
Wysłany: 2010-03-24, 19:04
|
|
|
| Ja zawsze sprawdzam po 8-10 dniach jak bluka to wyrzucam nie czakan aż zejdą bo po co maja siedzieć nawet 20 dni bez sensu moim zdaniem. Delikatne potrząsanie jajkiem przy uchu jakoś do tej pory nigdy nie zawiodło i również nie wpłynęło na dalszy rozwój młodych w jajku jeśli były zalężone. |
|
|
|
|
|
|
 |
hetman
Wiek: 49 Dołączył: 13 Mar 2010 Posty: 277 Otrzymał 21 piw(a)
|
Wysłany: 2010-03-24, 19:42
|
|
|
| Łukasz871224 napisał/a: | | zawsze sprawdzam po 8-10 dniach | 4 - 6 dni widac zarodek i żyłki krwionośne |
|
|
|
|
|
|
 |
ADAM99999

Wiek: 16 Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 169 Otrzymał 10 piw(a) Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: 2010-03-24, 19:51
|
|
|
| ja po 4 dniach dokładam do żarówki i widze już zyłki |
|
|
|
|
|
|
 |
krzysiek2702

Wiek: 16 Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 48 Skąd: Bieszków
|
Wysłany: 2010-03-24, 20:00
|
|
|
W pierwszych jajkach u pawików chyba nie było zarodka, ponieważ kiedy rozbiłem jajko wypłynęło z niego zwykłe żółtko.
Dzięki za odpowiedzi. |
|
|
|
|
|
|
 |
Happek


Dołączył: 02 Mar 2010 Posty: 1364 Otrzymał 104 piw(a) Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
|
Wysłany: 2010-03-24, 20:17
|
|
|
| Wiec byly "czyste" |
|
|
|
_________________ "Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".
Moja Strona-Zapraszam!
Happek/Szaleniec |
|
|
|
 |
Bartas16
Wiek: 18 Dołączył: 30 Sty 2010 Posty: 189 Otrzymał 14 piw(a) Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2010-03-24, 20:50
|
|
|
| Właśnie jak napisał Happek jajko było czyste, byś nie miał młodego z niego |
|
|
|
_________________ Pomogłem postaw PIWO! |
|
|
|
 |
lion310
Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 137 Otrzymał 3 piw(a) Skąd: okolice Siedlec
|
Wysłany: 2010-03-24, 21:28
|
|
|
| Witam. To że się nie wylęgły są różne tezy przedstawione wcześniej ,często to się zdarza młodym parom. Samica zniesie pierwsze jajka i albo jedno nie jest zalężone albo oba i nic z tego nie będzie tak jak Łukasz871224 napisał ,że można lekko potrząchnąć przy uchu czy zarodek jest czy nie jak dobrze się rozwija to nie chlupie a jak zamarł albo bluk to trzeba wyrzucić jajko bo nie ma sensu gołębi męczyć na tym jajku . |
|
|
|
|
|
|
 |
Matiz

Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 481 Otrzymał 12 piw(a)
|
Wysłany: 2010-03-25, 06:36
|
|
|
| Też miałem raz lub 2 czyste nie zapłodnione jajka i co wywaliłem i potem drugie zniosły albo były zapłodnione tylko że młode się nie wykluły może nie dogrzewały albo młode były za słabe. |
|
|
|
|
|
|
 |
|
|