|
Moja hodowla |
| Autor |
Wiadomość |
xxadrian27xx

Wiek: 16 Dołączył: 19 Sie 2010 Posty: 137 Otrzymał 19 piw(a) Skąd: Nowosiadło Okolice Płocka
|
Wysłany: 2010-09-01, 12:40
|
|
|
| a jak przy tej klatce zrobie jakieś wejści w postaci dłurzszej deski |
|
|
|
|
|
|
 |
Happek


Dołączył: 02 Mar 2010 Posty: 1370 Otrzymał 105 piw(a) Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
|
Wysłany: 2010-09-01, 12:42
|
|
|
| xxadrian27xx, TO NIE JEST GOŁĘBNIK tylko klatka. Gołębie po dwóch tygodniach mają problem nie raz z gołębnikiem a nie raz nie. Może być różnie. |
|
|
|
_________________ "Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".
Moja Strona-Zapraszam!
Happek/Szaleniec |
|
|
|
 |
robert1993
Hodowla Indianów

Wiek: 18 Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 544 Otrzymał 82 piw(a) Skąd: Zakrzewo - okol. Płocka - mazowieckie
|
Wysłany: 2010-09-01, 12:44
|
|
|
Witam. xxadrian27xx, ja bym lepiej nie ryzykował z ich wypuszczaniem, lepiej poczekaj, aż będziesz miał gołębnik. Gołębie te są przyzwyczajone do obecności w gołębniku, nie w klatce. Myślę, że na 70 % uciekną, jeśli je puścisz, bo właśnie tak jak napisał wcześniej Happek, nie będą wiedziały jak wejść z powrotem do klatki i polecą w poszukiwaniu gołębnika.
Pozdr |
|
|
|
_________________ Robert Szadkowski - hodowca;))
Moja galeria:
http://rasowegolebie.pl/galeria/robert1993
Moja stronka:
http://indian-hodowla-barb.blog.onet.pl/
GołębieOnline:
http://golebieonline.pl/profil/7016/
Robson |
|
|
|
 |
kaka1016
Dołączył: 31 Sie 2010 Posty: 9 Skąd: Ok. Mińska Maz.
|
Wysłany: 2010-09-01, 13:41
|
|
|
xxadrian27xx podstawa w hodowli gołębi to gołębnik... I ja bym sobie tego nie wyobrażał gdybym gołębie trzymał tylko w klatkach, a nie miał bym gołębnika. Gołębie czują się nieswojo w takich klatkach, brak miejsca do latania itp. Najpierw trzeba się brać za gołębnik a potem kupić jakieś tanie gołąbki by zasiedliły to miejsce. A jak przymieszkają się te tańsze to z czasem kupywać te droższe. Większe prawdopodobieństwo, że się zamieszkają i nie uciekną. |
|
|
|
|
|
|
 |
lion310
Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 137 Otrzymał 3 piw(a) Skąd: okolice Siedlec
|
Wysłany: 2010-09-01, 15:24
|
|
|
| xxadrian27xx jak chcesz je wypuścić gołębie to podklej im 6 lotek w jednym skrzydle i nie polecą ja tak robię i nie polecą co najwyżej podlecą na jakiś nieduży budynek. |
|
|
|
|
|
|
 |
Happek


Dołączył: 02 Mar 2010 Posty: 1370 Otrzymał 105 piw(a) Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
|
Wysłany: 2010-09-01, 15:37
|
|
|
| Bardziej humanitarnym sposobem jest sklejanie lotek mydłem. Każde pióro staje się nie mal że kijem...przez co nie krępuje to skrzydła lecz skrzydło traci nośność. |
|
|
|
_________________ "Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".
Moja Strona-Zapraszam!
Happek/Szaleniec |
|
|
|
 |
lion310
Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 137 Otrzymał 3 piw(a) Skąd: okolice Siedlec
|
Wysłany: 2010-09-01, 15:52
|
|
|
| Happek jak to się robi to sklejanie lotek mydłem |
|
|
|
|
|
|
 |
Happek


Dołączył: 02 Mar 2010 Posty: 1370 Otrzymał 105 piw(a) Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
|
Wysłany: 2010-09-01, 18:44
|
|
|
| Słyszałem że robi się jakby roztwór mydła. Zeby pióra namydlic. Wtedy skleja sie one do kupy i kazde stanie sie takim jakby kijkiem. Lecz golab przy kompaniu lub deszczu to zmyje. Nie wiem jak jest z trwałoscia tego i skutecznoscia. |
|
|
|
_________________ "Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".
Moja Strona-Zapraszam!
Happek/Szaleniec |
|
|
|
 |
KrysSz
Hodowca


Wiek: 21 Dołączył: 25 Lip 2010 Posty: 658 Otrzymał 262 piw(a) Skąd: Korzenna
|
Wysłany: 2010-09-01, 19:11
|
|
|
Sklejanie lotek mydla można porównać bardzo łatwo do piór gołebi czy kur jedwabistych. Taki efekt jest po mydleniu.
Najlepiej jest namydlić sobie dłoń, a później wytrzeć rękę w lotki gołębia. W razie potrzeby łatwo zmyć można, poprzez mycie pod bieżącą czystą wodą Żeby samoczynnie gołąb to zmył to trzeba dużo czasu. Najlepsze jest mydło szare. |
|
|
|
_________________ "Jeśli możesz coś zrobić dobrze, możesz też przedobrzyć"
Pozdrawiam KrysSz |
|
|
|
 |
xxadrian27xx

Wiek: 16 Dołączył: 19 Sie 2010 Posty: 137 Otrzymał 19 piw(a) Skąd: Nowosiadło Okolice Płocka
|
Wysłany: 2010-09-02, 18:14
|
|
|
a jakbym zrobił ten gołębnik u góry w stodole |
|
|
|
|
|
|
 |
Happek


Dołączył: 02 Mar 2010 Posty: 1370 Otrzymał 105 piw(a) Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
|
Wysłany: 2010-09-02, 18:20
|
|
|
Na poddaszu? Można. Tylko nie widziałem stodoly z poddaszem |
|
|
|
_________________ "Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".
Moja Strona-Zapraszam!
Happek/Szaleniec |
|
|
|
 |
kaka1016
Dołączył: 31 Sie 2010 Posty: 9 Skąd: Ok. Mińska Maz.
|
Wysłany: 2010-09-02, 18:21
|
|
|
Jak nie masz warunków do zrobienia gołębnika to może być i w stodole tylko zrób im budki itd. To już jest lepsze niż ta klatka po królikach |
|
|
|
|
|
|
 |
Happek


Dołączył: 02 Mar 2010 Posty: 1370 Otrzymał 105 piw(a) Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
|
Wysłany: 2010-09-02, 18:29
|
|
|
| nie budki tylko cele i wszystko. Teoretycznie moze byc kwestia tylko jak TY to planujesz wykonac. na razie nie slysze pomyslu. |
|
|
|
_________________ "Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".
Moja Strona-Zapraszam!
Happek/Szaleniec |
|
|
|
 |
kaka1016
Dołączył: 31 Sie 2010 Posty: 9 Skąd: Ok. Mińska Maz.
|
Wysłany: 2010-09-02, 18:37
|
|
|
To napisałem itd. :P Miałem i to na myśli |
|
|
|
|
|
|
 |
xxadrian27xx

Wiek: 16 Dołączył: 19 Sie 2010 Posty: 137 Otrzymał 19 piw(a) Skąd: Nowosiadło Okolice Płocka
|
Wysłany: 2010-09-02, 18:39
|
|
|
zamierzam zrobić wylot z niego z wyjście na dach a ten gołębnik bęcdie z takich płyt
a oto wymiary 4 m długości 2.5m szerokości i zależy 2m w najwyższym miejscu a w najniższym 50cm |
|
|
|
|
|
|
 |
|
|