|
Paramyksowiroza |
| Autor |
Wiadomość |
Bartas16
Wiek: 18 Dołączył: 30 Sty 2010 Posty: 184 Otrzymał 13 piw(a) Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2011-08-19, 09:53
|
|
|
| Ok podałem jej dzisiaj pierwsza tabletkę witaminy B1 |
|
|
|
_________________ Pomogłem postaw PIWO! |
|
|
|
 |
kurak
Hodowla Kariera

Wiek: 21 Dołączył: 14 Paź 2010 Posty: 158 Otrzymał 29 piw(a) Skąd: Czernice Borowe
|
Wysłany: 2011-08-19, 12:47
|
|
|
| witam czytałem te wasze rady itd dotyczące chorego gołębia kolegi i jak dla mnie to powiem wam swoje zdanie dotyczące leczenia tego gołębia mogę być drastyczny ale szczerze powiem że urwał bym mu głowę nie leczył itd a dlaczego? bo salmonelloza czy kręciek są chorobami NIE DO WYLECZENIA i choć gołąb będzie normalnie funkcjonował będzie cały czas nosicielem tej choroby i każda nowa sztuka która będzie miała osłabiony układ immunologiczny zapewne zostanie zaatakowana i co wtedy? wtedy będziesz płakał nad rozlanym mlekiem bo kupisz gołębia już nie za 200 a za 500 i to samo z nim będzie co z tym wcześniejszym a poza tym tej choroby z gołębnika nie tak łatwo się pozbędziesz i wtedy nie będzie już kolorowo a ona jest zdolna żeby położyć cale stado..... a podawanie witaminy B i to powinien być kompleks witamin B a nie tylko jedna nie daje rezultatu gołąb może poczuć się lepiej ale i tak jest dalej chory. I jest z reguły tak że salmonelloza zaczyna robić robotę i później zaczyna się kręciek i do widzenia. |
|
|
|
_________________ Pozdrawiam
http://kurak.flog.pl/
http://hodowla-englishcarrier.blog.onet.pl/ |
|
|
|
 |
Więcej szczegółów
|
Wystawiono 1 piw(a): KrysSz |
 |
syrtyr
-----

Wiek: 32 Dołączył: 13 Gru 2011 Posty: 362 Otrzymał 15 piw(a) Skąd: Radoszyce
|
Wysłany: 2011-12-14, 00:13
|
|
|
| Kelego Kurak salmonelloza i paramyxowiroza to 2 różne choroby chociaż objawy są podobne salmonelloza to choroba bakteryjna wywołana przez brak higieny w gołebniku sa trzy postacie jelitowa stawowa i nerwowa a paramyxo to choroba wywołana przez zarazek z rodziny wirusów paragrypowych objawy podobne do tzw kręćka to salmonella nerwowa i jest do wyleczenia są leki natomiast paramyxo nie da sie wyleczyć. Objawy u obu chorób są inne. |
|
|
|
|
|
|
 |
Bartas16
Wiek: 18 Dołączył: 30 Sty 2010 Posty: 184 Otrzymał 13 piw(a) Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2011-12-14, 08:52
|
|
|
| Ogólnie Mewka normalnie funkcjonuje, ale Kurak masz rację, bo w tym roku miałem 4 młode po niej ogólnie, ale do tej pory nic nie przeżyło, wszystkie rosły niby już wyrośnięte same na dwór pod wolierą wychodziły, i bum padł jeden, drugi itd, ale nie wiem bo ojciec sprowadził gołębie skąd tamś i były przez tydzień ( pół tora) w izolacji i nic wpuścił do gołębnika i padło połowa gołębnika i też mogły młode od nich ... nie ma pewności |
|
|
|
_________________ Pomogłem postaw PIWO! |
|
|
|
 |
KrysSz
Hodowca


Wiek: 21 Dołączył: 25 Lip 2010 Posty: 972 Otrzymał 302 piw(a) Skąd: Korzenna
|
Wysłany: 2011-12-14, 12:49
|
|
|
syrtyr, chyba nie do końca ze zrozumieniem czytałeś post kuraka. On nie pisze tam że to to same choroby ale że obie są nie do wyleczenia |
|
|
|
_________________ "Jeśli możesz coś zrobić dobrze, możesz też przedobrzyć"
Pozdrawiam KrysSz |
|
|
|
 |
kgliniany
Wiek: 15 Dołączył: 11 Sty 2011 Posty: 48 Otrzymał 3 piw(a) Skąd: Tuchla
|
Wysłany: 2011-12-16, 18:52
|
|
|
kręćka można wyleczyć podają witaminę E oraz D. sam przetestowałem i każdemu pomaga |
|
|
|
_________________ kgliniany (KAROL)
moja opinia moja sprawa |
|
|
|
 |
KrysSz
Hodowca


Wiek: 21 Dołączył: 25 Lip 2010 Posty: 972 Otrzymał 302 piw(a) Skąd: Korzenna
|
Wysłany: 2011-12-17, 11:32
|
|
|
| Ciekawa teoria, a jak gołąb teraz funkcjonuje po chorobie? Młode wychowuje? Młode są zdrowe? |
|
|
|
_________________ "Jeśli możesz coś zrobić dobrze, możesz też przedobrzyć"
Pozdrawiam KrysSz |
|
|
|
 |
kgliniany
Wiek: 15 Dołączył: 11 Sty 2011 Posty: 48 Otrzymał 3 piw(a) Skąd: Tuchla
|
Wysłany: 2011-12-17, 12:53
|
|
|
| funkcjonować normalnie funkcjonuje ale czy wychowa młode to nie wiem bo to dopiero teraz przetestowałem. A teraz młodych nie mam. Na wiosnę ci powiem. |
|
|
|
_________________ kgliniany (KAROL)
moja opinia moja sprawa |
|
|
|
 |
kamil.
Hodowca xd

Wiek: 14 Dołączył: 14 Mar 2012 Posty: 131 Otrzymał 13 piw(a) Skąd: Mazowieckie
|
Wysłany: 2012-03-31, 13:44 Jakaś choroba ?
|
|
|
Mam pewną parkę pawików, to znaczy mam już tylko samca ponieważ z samicą coś się stało,
wczoraj samiczka ruszała bardzo gwałtownie głową na wszystkie strony, wykręcała. Jak latała to fikołki robiła.
Widze, ze z samcem też to się dzieje.a to bardzo lekko, normalnie lata, tylko głową rusza gwałtowne.
Nie wiem co się dzieje tylko ta para tak ma inne nie.
Wieczorem odłożyłem samicę do klatki, a rano już nie żyła bo leżała na grzbiecie.
Dziwnie.
Nigdy się z takim nie spotkałem.
Jak to leczyć?
czeskikret-daruj sobie głupich komentarzy. |
|
|
|
_________________
 |
|
|
|
 |
Marius
Redaktor;)

Wiek: 14 Dołączył: 03 Lut 2010 Posty: 474 Otrzymał 60 piw(a) Skąd: Niecew
|
|
|
|
 |
tymoteusz
Wiek: 29 Dołączył: 11 Lis 2010 Posty: 10
|
Wysłany: 2012-03-31, 14:48
|
|
|
| Jest to kreciek golebia nieda sie z tego wyleczyc bo i tak bedzie nosicielem musisz odizolowac te golebie od innych bo jest to choroba bardzo zarazliwa najlepiej bedzie jak oszczedzisz im cierpienia i urwiesz im głłowy :P |
|
|
|
|
|
|
 |
kamil.
Hodowca xd

Wiek: 14 Dołączył: 14 Mar 2012 Posty: 131 Otrzymał 13 piw(a) Skąd: Mazowieckie
|
Wysłany: 2012-03-31, 16:17
|
|
|
jak to się dzieje, ze te gołebie się zarażają .
to znaczy zaczynają chorować . |
|
|
|
_________________
 |
|
|
|
 |
Krzysiek G
Dołączył: 28 Mar 2012 Posty: 105 Otrzymał 27 piw(a)
|
Wysłany: 2012-03-31, 16:28
|
|
|
| To wirus, ptaki zarażają się podobnie jak ludzie katarem czy grypą. Silniejsze i bardziej odporne osobniki unikają z reguły zarażenia, a słabsze i mniej odporne chorują.Na paramyxovirusa ( czyli wirusa kręćka) nie ma lekarstwa, podobnie jak na większość wirusów.Chore ptaki należy odizolować od reszty stada,by nie zarażały sztuk zdrowych. Jedyną formą leczenia jest podanie dużej dawki witaminy B. Ja stosuję wit. B complex w tabletkach dla ludzi.Daję jedną tabletkę dziennie przez dwa tygodnie.W większości przypadków to pomaga. podstawa, by miejsce izolacji było dobrze nasłonecznione lub oświetlone. W ciemnym miejscu kręciek nie ustąpi, może się jeszcze pogorszyć. Po ustąpieniu objawów ptaka nie można jeszcze przez co najmniej 6 tygodni dołączyć do stada, by nie zarażał innych. Bywa, że objawy nie ustępują zupełnie. Niektórym ptakom pozostaje lekki skręt głowy lub zaburzenia równowagi. częstym skutkiem ubocznym przechorowania paramyxovirozy jest niepłodność, zwłaszcza u samic. |
|
|
|
|
|
|
 |
kecaj28
Dołączył: 28 Lut 2012 Posty: 62 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Tomaszów maz
|
Wysłany: 2012-03-31, 16:34
|
|
|
| Krzysiek G, zgadza się podstawa to dużo witaminy B i odizolowanie od stada. |
|
|
|
|
|
|
 |
Krzysiek G
Dołączył: 28 Mar 2012 Posty: 105 Otrzymał 27 piw(a)
|
Wysłany: 2012-03-31, 16:38
|
|
|
| Kilkanaście razy zdarzyło mi się kupić gołębie wysokiej klasy, którym po pewnym czasie przytrafiła się ta choroba. Z doświadczenia wiem, że przeszło 90% ptaków zarażonych da się w początkowym stadium wyleczyć. |
|
|
|
|
|
|
 |
|
|