Forum o gołębiach rasowych Strona Główna



Poprzedni temat «» Następny temat
Niedobór witaminy A.
Autor Wiadomość
Happek 



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 1370
Otrzymał 105 piw(a)
Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
Wysłany: 2010-03-08, 20:18   Niedobór witaminy A.

Wprowadzenie/definicja choroby.

Niedobór witaminy A-U gołębi młodych obniża tempo wzrostu, u starszych zaś wpływa na obniżenie nieśności i udziału jaj zapłodnionych; wyklute pisklęta są słabe. Poza tym wywoluje zapalenie oczu, anemię. Obserwuje się również łamiliwość piór i ich wypadanie poza sezonem pierzenia. Leczenie:podawac witaminę A według zaleceń lekarza wterynarii, można też skarmiać kukurydzę, proso, marchew, sałatę: rośliny te zawierają B-karoten.

Żródło: Książka Gołębie- Chów, Hodowla, Rasy; Bolesław Nowicki, Edward Pawlina, Andrzej Dubiel; Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne.


W tej chwili włąsnie najprawdopodobniej lecze na to samice Korosi niestety.
Zaczeło mnie zastanawiać co się dzieje że nie ida na jajka, nie szykują gniazda itd. Samiec bujny zaczepia ją gania itd samica nic. W końcu patrze że siedzi jakaś nastroszona łapie ją a gołębie...nie ma...Anemia.
Więc to w dziób to oglądam go nic, norma. Na początku tylko widoczna anemia czyli gołąb nic nie jadł jakiś już czas. Niosąc go do klatki/izolatki patrze że wypadają mu pióra, ups.
Więc wziołem książke czytam i odrazu na pierwszej stronie ten niedobór, pasuje idealnie. Reszta chorób itd żadne objawy nie odpowiadały mi.
Więc rozrobilem troche wody z miodem ( miód jako cukier, glukoza) i witaminami w płynie strzykawka i ogień.
I tak już dwa dni. Dzisiaj udalo mi się namacac w wolu kilka ziaren więc coś rusza z jedzeniem. Chyba się poprawia. Dzisiaj kupiłem granulat z Nutreny, do tego Glukoze czystą po prostu i inny preparat witaminowy w płynie z tego papke i dostała znowu działke. Zobaczymy co będzie dalej. Mam nadzieje że się uda, a może także komuś to pomoże chodź mam nadzieje że nie będzie potrzeby. O rezultatach będę informował. Pozdrawiam ;]


Chcialem jeszcze dodac że nie zawsze jak podaje się witaminy w gołębniku to wszystkie gołębie je pobierają czego ta samica jest doskonałym przykładem. Po głębszym zastanowieniu doszlem do wniosku że faktycznie nigdy nie widzialem jej przy pojemnikach z witaminami, gritami itp.
_________________
"Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".

Moja Strona-Zapraszam!



Happek/Szaleniec
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Matiz 


Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 481
Otrzymał 12 piw(a)
Wysłany: 2010-03-08, 20:44   

a czy jak się ptaki stroszą czasem to znaczy że są chore
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Happek 



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 1370
Otrzymał 105 piw(a)
Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
Wysłany: 2010-03-08, 20:51   

Opisałeś to w taki sposób że odpowiedzi na to nie ma.
Może byc mu zimno itd i będzie sie stroszył nie bierzmy tego odrazu za chorobe.
Ale dłuższe takie siedzenie w sumie dzien w dzien, ospałosc, mala ruchliwosc może byc znakiem choroby a bynajmiej osłabienia.
_________________
"Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".

Moja Strona-Zapraszam!



Happek/Szaleniec
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Matiz 


Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 481
Otrzymał 12 piw(a)
Wysłany: 2010-03-08, 21:07   

a to nie ptaszki jedzą piją tylko czasem się tak kula jak podjedziesz do nich to uciekają
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Happek 



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 1370
Otrzymał 105 piw(a)
Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
Wysłany: 2010-03-08, 21:08   

Nie raz tak siedzą jak jest zimno albo coś.
_________________
"Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".

Moja Strona-Zapraszam!



Happek/Szaleniec
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Matiz 


Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 481
Otrzymał 12 piw(a)
Wysłany: 2010-03-08, 21:11   

no to normalka wypuść w zimę a zobaczysz jak siedzą
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Happek 



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 1370
Otrzymał 105 piw(a)
Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
Wysłany: 2010-03-08, 21:13   

Wystarczy jak woze po targach to widze co jest.
_________________
"Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".

Moja Strona-Zapraszam!



Happek/Szaleniec
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Łukasz871224 


Wiek: 24
Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 80
Otrzymał 6 piw(a)
Wysłany: 2010-03-08, 21:22   

no u mnie te brodawczaki są takie napuszone cały czas ale to na pewno z zimna samica jeszcze trochę piszczy i jak się nastroszy to widać jej ciałko na dole, to tych piórek ma nie wiele. proso dostaja to podam im jeszcze tej witaminy a może odżyją
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Happek 



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 1370
Otrzymał 105 piw(a)
Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
Wysłany: 2010-03-08, 21:24   

Wiesz to jeszcze mlodziutkie golębie to też jest troche inaczej ;]
_________________
"Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".

Moja Strona-Zapraszam!



Happek/Szaleniec
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Łukasz871224 


Wiek: 24
Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 80
Otrzymał 6 piw(a)
Wysłany: 2010-03-08, 21:31   

no i późne a zima swoje pewnie zrobiła , chłodna pogoda sprzyja osłabieniu odporności i występowania chorób
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Happek 



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 1370
Otrzymał 105 piw(a)
Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
Wysłany: 2010-03-09, 20:23   

Dzisiaj poszły kolejne dawki papki, w wolu dają się wyczuwac ziarna więc gołab zaczyna powoli sam coś jeść. Jestem dobrej myśli.

[ Dodano: 2010-03-10, 19:58 ]
Dzisiaj dostała nie dwie lecz trzy dzialki papki, do tego troche granulatu na sucho oraz ziarna i gritu. Przed karmieniem w wolu byly wyczuwalne ponownie ziarna. Mam nadzieje że będzie coraz lepiej.
_________________
"Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".

Moja Strona-Zapraszam!



Happek/Szaleniec
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Happek 



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 1370
Otrzymał 105 piw(a)
Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
Wysłany: 2010-07-22, 18:36   

Nie dokończyłem dzieła.
Samica wyleczona chodź przechorowana, chodź ma także swoje lata i cudów nie wymagam.
Zniosła jeszcze w tym roku 6 jajek. Aktualnie wychowuje pawika a młodego od Nich chowają Felegyhazer i na dodatek okazuje się że będzie żółty.

Faktycznie mógł być to po części Niedobór Witaminy A lecz głównie była to Salmonelloza, jednak udało się i jest okej. Nie dawałem jej szans lecz tak pchałem żarcie i cuda w Nią pchałem aż napchałem, udało się, grunt to wytrwałość.
_________________
"Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".

Moja Strona-Zapraszam!



Happek/Szaleniec
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.4 sekundy. Zapytań do SQL: 16